Płocka Noc Kabaretowa



VIII Płocka Noc Kabaretowa - Kabaretowe Igrzyska!

To były prawdziwe igrzyska na śmiech i życie. Za sprawą czołowych kabaretów przenieśliśmy się do starożytnego Rzymu, a  płocki amfiteatr zmienił się w imponujące Koloseum.

Zgodnie z zapowiedzią widowisko pełne było przepychu i imponujących strojów, niespotykanej dotąd scenografii, a przede wszystkim zupełnie premierowych skeczy.

Pod czujnym okiem Kryspinusa i Paranienormalnych wystąpili: Kabaret Skeczów Męczących, Kabaret Rak, Formacja Chatelet, Nowaki, K2, Artur Andrus, Katarzyna Pakosińska, Jerzy Kryszak, Kabaret Czesuaf, Weźrzesz, Jacek Ziobro, a także Zespół The Jobbers i Grupa Rekonstrukcyjna XXI Legion.

Płocki amfiteatr wypełnił się po brzegi publicznością, która co roku może być pewna widowiska na najwyższym poziomie. Nie zawiedli również telewidzowie, którzy równie ochoczo jak co roku zasiedli przed telewizorami, aby obejrzeć obie części VIII Płockiej Nocy Kabaretowej. Udało nam się po raz kolejny znaleźć się na szczycie rankingów oglądalności, a przede wszystkim z nową energią rozpocząć sezon plenerowych koncertów.

fot. Rafael Dominik



Płock od 2007 roku przemienia się na wiosnę w stolicę polskiego kabaretu. Widowisko to każdego roku przyciąga kilkutysięczną publiczność, która bawi się wraz z kabaretami w amfiteatrze, a poprzez transmisję w TVP2 cała Polska ma szansę zobaczyć największe kabaretowe gwiazdy w akcji.

3 maja VII Płocka Noc Kabaretowa przeszła do historii. Widownia wypełniła płocki amfiteatr po brzegi, a oglądalność widowiska w Telewizyjnej Dwójce przekroczyła 26%!

Zapraszamy do galerii zdjęć z VII Płockiej Nocy Kabaretowej.



V Płocka Noc Kabaretowa


Płocki Amfiteatr zaprasza wszystkich na Kabareton w Płocku już 21 maja 

 " Gala nad Galami "

Prowadzenie : Kabaret Paranienormalni z udziałem Kabaretu Nowaki .
Wystąpią : Kabaret Neo-Nówka z zespołem Żarówki , Kabaret Nowaki, Łowcy.B, Kabaret pod Wyrwigroszem , Kabaret Skeczów Męczących, Formacja Chatelet, Kabaret Jurki, Krzysztof Piasecki, Jacek Ziobro, Babeczki z Rodzynkiem , Zespół Cover Queen.

Miejsce: Amfiteatr w Płocku , ul. Rybaki
Bilety do nabycia:
Centrum Informacji Kulturalnej, ul. Rynek 8 , tel. 24 367 19 44
Sieć sklepów EMPiK : EMPiK Mazovia Plaza, EMPiK Mosty, EMPiK Podole, Media Markt Mazovia Plaza


IV Płocka Noc Kabaretowa

Wystąpią:Kabaret Neo-Nówka , Kabaret Paranienormalni, Kabaret Skeczów Męczących, Formacja Chatelet, Kabaret Nowaki, Kabaret Smile, Grupa MoCarta,

Soliści: Marcin Daniec, Grzegorz Halama, Katarzyna Piasecka
Oprawa Muzyczna : Zespół Żarówki

Płocka Noc Kabaretowa2010 - recenzja


Dawniej 1 maja był dniem tradycyjnych, dla większości przymusowych udziałów w pochodach. Obecnie w naszym kraju powstaje całkiem nowy zwyczaj związany z tą datą, tym razem zupełnie dobrowolny. W ubiegłą sobotę kabareciarze już po raz czwarty postanowili uczcić Święto Pracy w Płocku.


Prowadzący i uczestnicy IV Płockiej Nocy Kabaretowej stanęli w tym roku przed niezwykle trudnym zadaniem. W obliczu ostatnich wydarzeń w naszym kraju ogromna część poruszanych do tej pory w kabarecie tematów musiała pójść w odstawkę, a jednocześnie powstała pokusa nawiązania do kilku bieżących i kontrowersyjnych zjawisk i sytuacji. Z jednej strony kabaret ma być krzywym zwierciadłem rzeczywistości, ma ją ośmieszać, oswajać, tłumaczyć i wytykać jej błędy. Po 10 kwietnia pewna znacząca zmiana zaszła również w kabarecie. Pierwszy w tym roku kabareton inaugurujący sezon letnich festiwali pokazał, że czasami należy kompletnie odciąć się od otaczającej rzeczywistości, dać ludziom czystą rozrywkę, która pozwoli odetchnąć od atakujących z każdej strony tematów, a przede wszystkim pokazał on, że satyra ma swoje granice. Artyści udowodnili, że są tematy, na które na scenach kabaretowych miejsca nie ma. Przynajmniej na razie. Bo prędzej czy później wyśmianie walki o pochówek na Wawelu lub kampanii wyborczej opartej na tragedii będzie musiało pojawić się w skeczach i tekstach satyryków.


Jedynym wykonawcą tego wieczoru, który mimo wszystko mówił o polityce był Marcin Daniec. Ale o czym tu mówić, kiedy od dobrych kilku lat nic odkrywczego, ciekawego i śmiesznego do powiedzenia się już nie ma? Daniec opowiadał o szkolnych akademiach, przestarzałym temacie niszczenia ministerialnych laptopów, PKP, komisjach śledczych i całej masie innych spraw, które nie miały ze sobą najmniejszego związku, a sam solista nie starał się nawet tego związku zbudować. Jego sztuczna maniera w głosie i celowe, niczym nieumotywowane seplenienie drażniły i irytowały. Ukoronowaniem jego występu była kolejna z serii pseudo-góralskich piosenek, wykonana jeszcze bardziej niezrozumiałym i przeszkadzającym dziecinnym tonem. Niby nawiązanie do smoleńskiej tragedii, niby przesłanie do polityków i wspomnienie o nachodzących wyborach, ale wszystko jakieś takie bez konkretu, bez pomysłu, bez sensu.


Przed zupełnie nietrafionym Marcinem Dańcem wystąpił Kabaret Skeczów Męczących. Zespół ten po zeszłorocznym udziale w Płockiej Nocy Kabaretowej miał wyjątkowo wysoko postawioną poprzeczkę. To właśnie w 2009 roku KSM zrobił tu furorę dzięki postaci Śruby i rozkręcając publiczność Piosenką Ekologiczną. Tym razem kielczanie, rozpoczynając cały kabareton, zaprezentowali Wieczór Kawalerski ze swojego nowego programu. W ostatniej części imprezy znów wystawili znanego, mało rozgarniętego bramkarza z nocnego klubu, w nowej dla Płocka wersji. Ta kontynuacja to na pewno słuszna decyzja, jednak niepokojące jest, że większość scen granych ostatnio przez KSM opiera się w głównej mierze na Jarku Sadzy. Udowodnił on już nie raz, że potrafi bardzo dobrze tworzyć doskonale zarysowane postaci, ale niestety w obu płockich skeczach pozostali członkowie kabaretu zostali gdzieś w tyle. Szczególnie poszkodowany wydaje się Michał Tercz, który ani razu podczas całego kabaretonu nie miał okazji się odezwać. Może warto pomyśleć o wykorzystaniu i zrównoważonym zaprezentowaniu talentów wszystkich członków zespołu? Cieszy konsekwencja, z jaka KSM odgrywa w ostatnim czasie na wszelkich festiwalach nowe, tekstowe numery, jednak powoli zaczyna brakować ich muzycznych, wyjątkowo energicznych wcieleń.


Z piosenki nie zrezygnował natomiast kabaret Smile. A szkoda. Numer o Wioli z rybnego niestety nie należał do najlepszych, mimo że Michał Kincel to obecnie jeden z najlepszych głosów na kabaretowych scenach. Smile nadrobił kolejnym skeczem o strajku na francuskim lotnisku lub, co byłoby chyba bardziej trafne – o skacowanych dziennikarzach. Mimo to, po ostatnich wielkich sukcesach tego kabaretu publiczność chyba spodziewała się czegoś więcej. Skecz Kredyt, który przyniósł im popularność, fantastyczne Balkony, zwycięstwo na tegorocznym Debeściaku i bardzo dobry debiut na ostatnim Ryjku to osiągnięcia, po których trzeba naprawdę ciężko pracować, by nie obniżyć lotów.


Na laurach z pewnością nie spoczęli Nowaki. Ten młody kabaret już na dobre zagościł na największych rozrywkowych scenach i festiwalach. Występuje u boku największych kabaretowych wyjadaczy bez najmniejszych kompleksów. Również w Płocku pokazali, że wciąż stać ich na coraz więcej. Poza wspieraniem Paranienormalnych w prowadzeniu imprezy, przedstawili skecz o ustalaniu ojcostwa. Pomysł prosty, ale wykonanie jak zawsze bardzo dobre. W ten sposób Nowaki okazali się jedynym kabaretem, który wszedł w interakcje z publicznością, postanowił zaryzykować, zejść ze sceny i pobawić się z widzami, za co zarobili duży plus.


Na pewnego rodzaju sterowane rozmowy z widzem pozwoliła sobie także jedyna przedstawicielka polskiego stand-upu – Katarzyna Piasecka. Z samej natury tej formy wyrazu wynika próba nawiązywania kontaktu z publicznością, ograniczania do minimum bariery między sceną a widownią. I to Kasi wychodzi naprawdę dobrze. Przede wszystkim w monologu o tzw. Meduzie widać było niezwykłą radość i przyjemność, jaką sprawia jej występowanie. Ona po prostu wie, o czym mówi. Nie przedstawia absurdalnych, nierealnych historii. Opowiada o tym, co bliskie każdemu z nas, nie tylko kobietom, i może jedynie delikatnie tę rzeczywistość przerysowuje. Czuć w tym wszystkim szczerość bez nadętego i sztucznego feminizmu.


Tematów damsko-męskich podjęła się także Formacja Chatelet. O ile jednak Kasia Piasecka mówiła o warstwie psychologicznej owych kontaktów, Formacja podeszła do tematu wyjątkowo… technicznie. Ich szczegółowe zgłębianie tajemnic kamasutry przypadło do gustu publiczności do tego stopnia, że jej aplauz i śmiech utrudniały Adamowi Grzance wypowiedzenie pointy i doprowadziły Michała Pałubskiego na granicę zgotowania się. Niestety drugi numer o sąsiadach nie należał już do udanych. Z jednej strony to dobrze, że Formacja decyduje się na granie w realizacjach telewizyjnych zupełnych nowości. Z drugiej strony czasami warto, żeby skecz miał czas dojrzeć, został sprawdzony na kilku mniejszych grupach widzów, co pozwala na udoskonalenie tekstu i wprowadzenie do niego odpowiednich zmian.


Żadnych modyfikacji i dopracowania nie potrzebowała natomiast jak zawsze perfekcyjnie przygotowana Grupa MoCarta. W bardzo dobrym stylu wystąpił także Grzegorz Halama. Potrafił wyjątkowo sprytnie nawiązać do przewodniego tematu kabaretonu i dostosować się do tej konwencji. Monolog o życiu dresiarza, który zostaje prezesem firmy i opowieść o tym, co może przydarzyć się pracownikom na imprezach integracyjnych był fantastycznym dopełnieniem wieczoru.



Na miano najlepszego występu imprezy z pewnością zasłużyła Neo-Nówka. Ilość absurdalnych gagów i przekręconych zwrotów wypowiedzianych przez mało kompetentną kandydatkę na sekretarkę sprawiła, że to właśnie dopiero Neo-Nówka porządnie rozgrzała płocką publiczność. Również zaśpiewana przez nich piosenka, była jedynym dobrym elementem muzycznym tej Nocy Kabaretowej, nie licząc, rzecz jasna, Grupy MoCarta. Numer „Że” znany już z kilku innych realizacji, wciąż nie traci na aktualności, a wypowiadane przez artystów życzenia niestety wciąż pozostają w sferze niespełnionych marzeń. Bardzo słusznie Roman Żurek podkreśla ich autorstwo zarówno słów jak i melodii utworu, bo to wciąż rzadkość w kabaretowym repertuarze. Są więc powody do chwalenia się.


Na pochwałę zasługują również Paranienormalni za pomysł i wykonanie prowadzenia Płockiej Nocy Kabaretowej. W porównaniu z podobnymi dużymi kabaretonami, było ono wyjątkowo spójne, przemyślane i nadawało poszczególnym występom sens, poprzez odpowiednie przejścia i nawiązania. Z pewnością w pamięci zostanie przerysowana postać szalonego wodzireja wykreowana przez Michała Paszczyka lub prześmieszny filmik z udziałem rzadko pojawiającego się na scenie Rafała Kadłuckiego. Duży plus również za zaangażowanie w scenki z festynu zakładowego Nowaków, którzy z pewnością muszą się jeszcze trochę nauczyć, ale przecież najlepszą formą nauki jest praktyka.


Z pewnością kluczem do sukcesu letnich plenerowych festiwali jest ich różnorodność. W Płocku każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Byli wykonawcy, których odbiorcami są starsze pokolenia, ale nie zabrakło także tych, którzy są idolami nastolatków. Niestety na Płockiej Nocy Kabaretowej różny okazał się również poziom poszczególnych występów. W efekcie było trochę nierówno. Po niewątpliwych hitach następowały nudniejsze i słabsze fragmenty, a wysoki poziom przeplatał się z przeciętnością. Po takim początku sezonu dużych realizacji plenerowych nie pozostaje nam nic innego jak oczekiwanie na kolejne imprezy.


Matylda



III Płocka Noc Kabaretowa



Wystąpią: Kabaret Paranienormalni,  Formacja Chatelet, , Krzysztof Piasecki, Kabaret pod Wyrwigroszem, Koń Polski, Kabaret Młodych Panów, Kabaret Skeczów Męczących, Kabaret Grabiego Marka oraz Gwiazda z Zagranicy.

Start godz. 20. Bilety w cenie 25 zł do nabycia w Centrum Informacji Turystycznej w Płocku - Stary Rynek 8 oraz w sieci ticketpro.pl. W TVP 2 transmisja na żywo!

Płocki Amfiteatr, 3 maja, zaprasza wszystkich na Gorączkę Majowej Nocy, czyli - Kabareton w Płocku.

Wystąpią: Kabaret Paranienormalni,  Formacja Chatelet, , Krzysztof Piasecki, Kabaret pod Wyrwigroszem, Koń Polski, Kabaret Młodych Panów, Kabaret Skeczów Męczących, Kabaret Grabiego Marka oraz Gwiazda z Zagranicy.

Start godz. 20. Bilety w cenie 25 zł do nabycia w Centrum Informacji Turystycznej w Płocku - Stary Rynek 8 oraz w sieci ticketpro.pl. W TVP 2 transmisja na żywo!

Kabaret Paranienormalni to największe odkrycie ostatnich lat. Cała Polska oszalała na ich punkcie. Wszędzie gdzie grają sale są pełne i przepełnione śmiechem. Wszystko dzięki rewelacyjnym kreacjom, które stworzyli w swoich programach. Mega hitem okazała się „Mariolka” - jeden z najczęściej oglądanych numerów w Internecie. Rozpowszechnili dzięki niemu kilka powiedzonek, jak „hejka”, „krejzolka”, „ja pikole” i „bez kitu, nie?”. Dodajmy do tego jeszcze skecz „ Rocky u lekarza” i nieśmiertelnego „Prezentera radiowego” i mamy komplet! Dzięki tym numerom Paranienormalni stali się legendą za życia. Z plotek wynika, że większość ludzi w salach nie bawiła się tak dobrze od czasu retransmisji obrad okrągłego stołu! Zapraszamy na najbardziej przebojowy kabaret – Paranienormalni!

Formacja Chatelet jest z Krakowa. Dlatego też udało im się to, co nikomu przed nimi udać się nie mogło – założyli kabaret i od razu wygrali Pakę. Cała rzecz zaczęła się w jednym z krakowskich liceów. Inicjatorem kabaretu był nauczyciel języka polskiego – Krzysztof Niedźwiedzki. Zebrał on trójkę swoich uczniów i zaczęli tworzyć. Dziś z tej grupy w Formacji grają nadal: Adam Małczyk i Adam Grzanka, którzy jednocześnie stanowią najpopularniejszą w Polsce parę konferansjerów. Chateleci występy opierają na silnym kontakcie z widzem i dużej dawce improwizacji. Mimo dojrzałego wieku (10 lat) kabaret jest w doskonałej formie, o czym może świadczyć wypowiedź widza po wyjściu z występu: „Nigdy nie sądziłem, że Chateleci mogą dać tyle czadu”.

Krzysztof Piasecki urodził się w 1949 r. we Wrocławiu. Studiował na wydziale mechanicznym na Politechnice Wrocławskiej i kulturoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim. Ponieważ już wtedy zajął się twórczością estradową, żadnego z tych kierunków nie skończył. Ale za to zdobywał wszystkie możliwe nagrody na przeglądach kabaretowych, zwłaszcza studenckich. W latach 1973 – 1977 występował w programie radiowym „Studio 202” Andrzeja Waligórskiego. W 1976 roku zaczął zawodowo zajmować się satyrą, jednak do roku 1980 nie pokazywali go w telewizji, nad czym do dziś ubolewa.Od października do grudnia 1981 był członkiem kabaretu Pod Egidą z Warszawy. Później, po stanie wojennym występował jeszcze w wielu grupach, aż przyszedł czas na karierę solową.Stopniowo zaczął się pojawiać w mediach. Dziś już chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby takich programów telewizyjnych, jak „Dyżurny Satyryk Kraju”, czy „Ale plama”, w których Krzysztof Piasecki grał bardzo ważną rolę.

Kabaret Pod Wyrwigroszem - Są z Krakowa. Są także absolwentami Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Ale w kabarecie radzą sobie nieźle, wbrew panującej opinii, że zawodowi aktorzy nie mają do siebie dystansu. Oni mają, nie tylko dystans, ale też poczucie humoru. Inspirację do skeczy znajdują wszędzie, dlatego strach z nimi rozmawiać, bo potem na scenie to obśmieją.
Ich występy to widowiska zabawne i dynamiczne, pełne drwiny i rubasznego humoru. Najbardziej lubią się przebierać i parodiować. Przyłożą każdemu, od gwiazd telewizji do szanowanych naukowców. Nie boją się też satyry politycznej.

Kabaret Skeczów Męczących wywodzi się z Kielc. Tam też, w jednym z liceów się narodził, a potem rozwiązał. Później, w 2003 roku został reaktywowany i istnieje do dziś. Do tej pory panowie stworzyli cztery programy autorskie: „TV Mecząca”, „Ewolucja”, „Aluminiowe Wiadro” i „Pan Bożenka”. Z każdym zdobyli mnóstwo nagród i wyróżnień, a zapowiadają, że to jeszcze nie koniec. Na scenie charakteryzują się ogromną werwą i radością tworzenia. Nie stronią od improwizacji i zabawy z widzem, dzięki czemu ich widowisko jest niesamowicie śmieszne i dynamiczne. Bardzo szybko podbijają serca publiczności w całym kraju, koncertując w całej Polsce. Coraz częściej pojawiają się też w telewizji. Mają dzięki temu wierne grono fanów (zwłaszcza wśród kobiet) – powstają nawet oficjalne fankluby Kabaretu Skeczów Męczących, które zrzeszają coraz większą liczbę miłośników dobrej rozrywki.

Młodzi Panowie są z Rybnika. Ale zobaczyć ich można wszędzie, ponieważ ciągle jeżdżą z występami. Już na pierwszych występach zaczęli odnosić sukcesy, co świadczyło o trafności pomysłów. Z dnia na dzień było coraz lepiej i tak jest do dziś. Gdy wychodzą na scenę, publiczność wpada w szał i płacze ze śmiechu. Nie boją się satyry społecznej i politycznej, ale dawkują ja z pomysłem i ze smakiem. Inteligentny dowcip i zaskakujące pointy są domeną ich występów. Są teraz w pełni sił, u szczytu sławy, co nie znaczy, że nie mogą nas jeszcze czymś zaskoczyć...


Koń Polski jest z Koszalina. Powstali w roku 1985 na Wyższej Szkole Inżynierskiej (obecna Politechnika). Od tej pory stworzyli kilka programów autorskich, z którymi wystąpili już chyba wszędzie w kraju, a także poza nim. Regularnie pojawiają się w telewizji – zwłaszcza na Festiwalu Kabaretowym w Koszalinie, gdzie są gospodarzami. Oprócz tego występowali w serialach „Badziewiakowie” i „Skarb Sekretarza”, do którego Leszek Malinowski napisał scenariusz. W swoich skeczach wyśmiewają bieżące wydarzenia polityczne i społeczne (chociaż jest to coraz bardziej ryzykowne), tworząc plejadę charakterystycznych postaci. Ich numery długo pozostają świeże, dlatego można je oglądać po kilka razy i ciągle się doskonale bawić. Często pojawiają się w telewizji, ale zobaczyć ich na żywo jest prawdziwym wydarzeniem.Koń polski jest kabaretem, który zna cała Polska. Najwierniejsi fani znają na pamięć całe numery. Ich piosenki szybko wchodzą do kanonu największych przebojów i są śpiewane przez wszystkie pokolenia

 Misją kabaretu Grabiego Marka jest wypełnienie luki, która pojawia się w pamięci osoby zaskakiwanej przez różne sytuacje. Analizując ich skecze nauczysz się jak radzić sobie ze złoczyńcą, jak zarobić tyle kasy, że po wpłacie na konto będzie się aż wylewać do konta sąsiadującego z twoim, jak opalić się na brązowo bez malowania ciała akwarelką i wreszcie... jak w czasie gry w pokera niezauważenie wyciągnąć z rękawa marchewkę. Kabaret Grabiego Marka tworzą: znany z występów z Grzegorzem Halamą Marek Grabie, a także dwóch, trochę od niego młodszych, ale za to przystojniejszych chłopaków - Karol Wolski i Jakub Kwarciński.



II Płocka Noc Kabaretowa


Impreza odbędzie się w dniu 19.07.2008 o godz. 20:00 na rynku w Płocku.

W ramach kabaretonu wystąpią największe gwiazdy polskiego kabaretu: Kabaret Pod Wyrwigroszem, Łowcy. B, Krzysztof Piasecki z zespołem, Kabaret Paranienormalni, Babeczki z Rodzynkiem i Kabaret Skeczów Męczących
Całość poprowadzi Tomasz Jachimek.
Oprawa muzyczna: Orkiestra Moralnego Niepokoju.

kontakt: www.pokis.pl

I Płocka Noc Kabaretowa


Impreza odbędzie się w dniu 30 czerwca 2007 o godzinie 20:00 w Płocku
 Wystąpią takie gwiazdy kabaretu jak :
Grzegorz Halama Oklasky, Kabaret Moralnego Niepokoju, Jacek Ziobro, Kabaret Paranienormalni, Kabaret Neo-nówka, Kabaret Młodych Panów.
Kabareton prowadził Artur Andrus.





obraz - logo.gifSponsorem serwisu jest Agencja Artystyczna Eskadner.
Kontakt: telefon : (77) 441 01 01, tel.kom.: (0) 606 10 50 20
e-mail : biuro@e-kabaret.pl
ul. Malczewskiego 3/1, 45-030 Opole